Organizacje pozarządowe

Uzupełnienie działalności organów administracji państwowej i samorządowej – tak najkrócej można scharakteryzować istotę funkcjonowania organizacji pozarządowych.

W Polsce działa kilkadziesiąt tysięcy organizacji pozarządowych. Dokładna liczba trudna jest do określenia, ponieważ istnieje kilka definicji takich instytucji. Najszersza obejmuje wszelkie zinstytucjonalizowane formy działania niezależnego od władzy państwowej czy samorządowej – przynajmniej teoretycznie. Przy takim założeniu do trzeciego sektora – bo tak też klasyfikowane są organizacje pozarządowe (pierwszy sektor – administracja, drugi – biznes) – należą nie tylko najbardziej znane organizacje, jak Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy Polski Czerwony Krzyż, ale też różne fundacje, stowarzyszenia, związki czy kluby, łącznie z osiedlowymi.

Robią wszystko

Organizacje pozarządowe zajmują się wszystkim: dbają o środowisko naturalne, opiekują się starszymi ludźmi, zdobywają pieniądze na leczenie chorych, aktywizują społeczność lokalną, organizują zajęcia sportowe dla dzieci, kultywują lokalne tradycje itd. itp.

Zajmuje się tym ponad 100 tysięcy opłacanych pracowników. Opłacanych, ponieważ w działalność NGO-sów (od non-governmental organisation) zaangażowanych jest – według szacunków organizacji monitorującej polski trzeci sektor Klon/Jawor – około 3 milionów wolontariuszy. Oczywiście część z nich ogranicza się do zbierania pieniędzy na WOŚP raz do roku, ale reszta regularnie włącza się w działania swoich organizacji.

Za darmo

Pracy wolontariuszy nie sposób przecenić. W większości projektów realizowanych przez NGO’sy środki przeznaczone na opłacanie pracowników nie pozwoliłyby na zatrudnienie odpowiedniej ilości personelu. Wolontariusze są tą grupą, która umożliwia realizowanie projektów.

Wolontariusze zajmują się zarówno prostymi zadaniami – korespondencją, załatwianiem prostych spraw organizacyjnych, jak i tłumaczeniami, obsługą informatyczną, pracami przy wymyślaniu i przygotowywaniu wniosków, czyli dbaniem o to, aby organizacja miała środki na funkcjonowanie. W zamian nie otrzymują wynagrodzenia. Jednak nie jest tak, że pozostaje im tylko satysfakcja – zdobywają przecież bardzo cenne umiejętności i doświadczenia, które mogą być wykorzystane nie tylko w trzecim sektorze, ale też w biznesie czy urzędach.

Pozornie niezależne

NGO’sy pozornie są samodzielne i nie mają żadnych związków z organami administracji, jednak wiele z nich korzysta z rozmaitych dotacji centralnych lub samorządowych. Innym źródłem finansowania są fundusze przyznawane w ramach grantów czy programów organizowanych przez Unię Europejską lub – zwykle zagraniczne – duże fundacje koordynujące pracę i stymulujące rozwój takich stowarzyszeń w innych państwach (np. Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności czy programy PHARE).

Organizacje pozarządowe mają również prawo prowadzenia działalności gospodarczej. Korzystają z tego, zarabiając np. na wydawaniu ekspertyz (ekologicznych), przeprowadzaniu szkoleń, doradztwie lub działalności czysto handlowej – np. sprzedaży wyrobów wytworzonych przez podopiecznych. Od niedawna istnieje jeszcze jedna możliwość finansowania działalności NGO’sów – te, które są wpisane na listę organizacji pożytku publicznego, mogą liczyć na dodatkowe fundusze. Wystarczy, że podatnik płacący PIT zdecyduje o przeznaczeniu na działalność jednej z nich 1% należnego podatku. Wówczas te pieniądze trafią na konto danej organizacji.

Osoby kreatywne, owładnięte pasją znajdą swoje miejsce w organizacji pozarządowej niezależnie od tego, jakie studia skończyły, w czym się specjalizują. Istotne jest, aby być specjalistą w swojej dziedzinie, mieć zdolność przełożenia wiedzy i umiejętności na działania związane z pomocą konkretnym środowiskom: mieszkańcom wsi, miasteczka, przyrodzie, biednym dzieciom itp.

Kluczową umiejętnością jest praca „projektami”. Tak naprawdę jedynym skutecznym sposobem poznania tej metody jest praktyka, więc ci, którzy myślą o pracy zarobkowej w organizacji pozarządowej, powinni wcześniej popracować jako wolontariusze.

Trudno mówić o typowych obowiązkach pracownika NGO-su. Tu każdy współdecyduje, jak ma wyglądać jego roboczy dzień, tydzień, miesiąc. Organizacje pozarządowe nie potrzebują „ludzi-kserokopiarek”, którzy tylko wykonywaliby zlecone zadania. Liczy się twórcze myślenie! Brak stabilnej posadki rekompensowany jest dynamiką pracy, możliwością tworzenia i wdrażania własnych pomysłów, poznawaniem ciekawych osób.

Trudno mówić o awansie w organizacjach pozarządowych. Stanowiska oczywiście można zmieniać, a tym samym zakres obowiązków, ale nie istnieją struktury, poprzez które można porównywać rangę pozycji w różnych organizacjach. Jednak w odróżnieniu od świata biznesu i sfery publicznej mało kto tutaj porównuje stanowiska. Liczy się to, co można zrobić. Konkretne rezultaty pracy są miarą pozycji zawodowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *