Edycje limitowane whisky

Alkohol oczywiście najlepiej się pije, ale są tacy, którzy znaleźli dla niego inne zastosowania. W ich rękach butelka trunku może stać się elementem kolekcji lub wiele wartą inwestycją. Do tej pory tego typu pomysły kojarzyły się przede wszystkim z winami, jednak obecnie to na rynku whisky pojawiają się kolekcjonerzy gotowi zapłacić za dobry trunek każde pieniądze.

Dotyczy to oczywiście whisky z edycji limitowanych, kiedy to liczba dostępnych na rynku butelek jest ściśle ograniczona, a ich wartość rośnie z czasem, zwłaszcza jeśli inne są wypijane. Najwięcej do tej pory, bo aż 100 tys. funtów, zapłacono za whisky z serii Dalmore Trinitas. To absolutny rekord, jeśli chodzi cenę, jaką osiągnął kiedykolwiek jakikolwiek alkohol. Rekord ten jednak łatwo wyjaśnić, kiedy zdamy sobie sprawę, że w serii tej wypuszczono na rynek tylko trzy butelki. Dwie pozostałe były już wówczas sprzedane. Dlaczego było tak niewiele? Whisky ta jest mieszaniną kilku innych destylatów, z których najstarszy pochodzi z 1868 roku. Zachowało się go jednak tak niewiele, że wystarczyło wyłącznie na otrzymanie trzech butelek trunku.

Edycje limitowane wypuszcza się z najróżniejszych powodów. W tym roku destylarnia Belfast Distillery wypuściła jedną serią z okazji rocznicy zatonięcia Titanica i była to whisky wykonana wedle dokładnie tej samej receptury co whisky, która zatonęła w 1912 roku wraz z transatlantykiem.

Z kolei firma Whyte & Mackay postanowiła odtworzyć smak whisky sprzed ponad stu lat. W 2007 roku wyprawa na biegun południowy odnalazła siedem butelek whisky, które porzucił tam Ernest Shackleton podczas nieudanej próby zdobycia bieguna w 1907 roku. Firma sprawdziła smak alkoholu i odtworzyła go możliwie wiernie, a następnie wypuściła na rynek w 50 tysiącach egzemplarzy.

Są również oczywiście whisky limitowane produkowane z okazji ważnych wydarzeń (na przykład niedawnego ślubu księcia Wiliama albo jubileuszu królowej Elżbiety – 60 egzemplarzy; cena 100 tys. funtów) bądź po prostu wysokiej klasy trunki wydawane w ciekawej, rzadkiej oprawie (Macallan w ten sposób wypuścił na rynek 64-letnią whisky w butelkach ozdobionych platynowymi odbitkami zdjęć słynnego fotografa – koszt to 16 tys. dolarów za sztukę; dostępnych było tysiąc egzemplarzy).

Można by się zastanawiać, czy większość z tych whisky kiedykolwiek zostanie wypita, czy zostaną tylko potraktowane jako eksponat w kolekcji lub inwestycja. Na szczęście, aby przyrządzić przyjaciołom drinki z whisky lub po prostu napić się dobrej szkockiej wysokiej klasy, nie trzeba od razu wydawać kilku tysięcy funtów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *