Akcesoria reklamowe, dołączane do skrzynek piwa

Piwo, wiadomo, cieszy samo w sobie, ale producenci konkretnych marek, wymyślają różne promocje, by swoim zbożowym wyrobem skusić jeszcze większą ilość klientów.

I tak, w czasie różnorodnych igrzysk sportowych, w wielu mniejszych sklepach oraz w supermarketach sprzedawane są tzw. „paczki kibica”, czyli skrzynki piwa, okraszone jakimś charakterystycznym gadżetem. Dominują szaliki, czapki, gwizdki i tubki, służące do zagrzewania do boju swych ulubieńców – piłkarzy, siatkarzy, narciarzy lub kolaży. Koncerny chętnie zamawiają wówczas koszulki z numerem najlepszych zawodników, a także z nadrukowanym logo swojej firmy. Zresztą produkcja takich t-shirtów ma sens nie tylko w okresie rozgrywek sportowych. Śmieszny obrazek, dowcipne przesłanie plus zdjęcie wybranej butelki z piwem, wprasowane zostają w bawełnę koszulki. Jest to dar praktyczny dla nabywcy piwnej skrzynki (t-shirtów nigdy dość), a sprytny browar zyskuje tym samym żywą (dosłownie) reklamę.

Do tradycyjnych akcesoriów reklamowych należą też kufle i szklanki, będące „gratisem” przy zakupie konkretnej ilości butelek. Wierni wielbiciele konkretnego gatunku piwa, z czasem, mogą sobie zgromadzić cały szklany serwis, przydatny podczas domówek albo w momencie wspólnego – grupowego oglądania meczu, filmu itp.

Do większych zakupów namawiają śmieszne atrybuty: oryginalne kubki, służące do przyrządzania np. grzanego piwa czy fikuśne otwieracze do butelek, opatrzone logotypem browaru, pragnącego w ten sposób zyskać sobie sympatię klientów.

Mile widziane są torby trzymające chłód – wykonane ze specjalnych tkani, wyłożone izolującą matą, mogą – przez około godzinę – służyć jako przenośna „lodówka” na piwa oraz ułatwić transport zakupów z samochodu do domu. I choć zwykle takie torebki mają krótki żywot albo – zapomniane – leżą gdzie w kącie mieszkania, to są świetnym wabikiem na konsumentów. I zapadają w pamięć  jako pozornie bezinteresownie ofiarowany nam prezent…

Coraz częściej, w promocyjnych sześciopakach znaleźć można deski do krojenia, których kształt inspirowany jest butelką jednego z reklamujących się piw, podstawki pod kufle, fartuchy kuchenne z wyszytą nazwą firmy, a także takie zegarki, jakie uwieczniono na poniższym zdjęciu. Przed zakupem podobnych pudełek z piwem i upominkiem, zastanówmy się jednak, czy naprawdę potrzebujemy kolejnej bejsbolówki ze znaczkiem piwa lub czy szklaneczka z nazwą ukochanego browaru przetrwa podróż ze sklepu do szafki kuchennej, stojącej w naszej, pełnej gadżetów kuchni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *